Turyści nie wiedzą gdzie byli, podróżnicy nie wiedzą gdzie będą
Paul Theroux
SALAMANKA

Jesteśmy w Salamance!
Wczoraj zaczęła sie nasza wielka hiszpańska przygoda!
Rozpoczęła się ona zwiedzaniem trzeciego największego miasta Europy - Madrytu. Można by tutaj spędzić cały tydzień, niestety my mieliśmy zaledwie kilka godzin... Co nie przeszkodziło nam w ogóle w odkryciu niesamowitego klimatu tego miasta! Zapraszamy na pierwszą fotorelację!


Dzień drugi - Salamanca.
Naukę czas zacząć! W Colegio Delibes - naszej szkole uczenie się to przyjemność. A po zajęciach czas na zwiedzanie zabytkowego starego miasta - katedr (w Salamance są dwie!), slawnego domu z muszelkami, uniwesytetu, rynku i urokliwych hiszpańskich patio. Pogoda cudowna, humory dopisują, już wiemy, ze nie bedziemy chcieli stad wyjeżdżać!


Dzień trzeci
Dzien dobry wszystkim! Mamy nadzieję, ze u Was tak dobrze jak u nas! Wczoraj po zajęciach i siescie nasi uczniowie wzięli udział w grze miejskiej, a potem bawiliśmy sie na lekcji salsy prowadzonej przez Kubańczyka z krwi i kości... (a zatem takiego, ktory salsę wyssał z mlekiem matki)...! Co tam sie działo!


Salamanca - dzień czwarty!
Wczoraj mieliśmy okazję poczuć się jak postaci związane z historią miasta, a to za sprawą wizyty w Muzeum Handlu. A wieczorem... to, co Hiszpanie lubią najbardziej, czyli tapas! Odwiedziliśmy trzy bary. W każdym coś przekąsiliśmy, poznaliśmy tutejsze smaki, poczuliśmy wieczorny klimat miasta i zobaczyliśmy jak Hiszpanie spędzajaą kilka wieczorów w tygodniu... W tym miejscu jeszcze raz chcielibyśmy z całego serca podziękować naszym sponsorom za wsparcie finansowe w organizacji wyjazdu! - to dzięki Wam możemy przeżywac tutaj wszystkie te cudowne chwile!